|

Strażacy 1920r. |

Strażacy OSP po ćwiczeniach 1951 |

Remiza OSP 1960 |

Dzień strażaka 1979 w tle sam. gaśniczy Lublin |

15 X 1992 strażacy uchonorowani za walkę z wielikm pożarem lasu |

1995-zdjęcie z Burmistrzem po zawodach strażackich |

Remiza OSP 1995 |

1996 - remiaza, samochody i ówczesny gospodarz OSP Jerzy Bartoń |

1997-powódź, początek podtopień remizy |

1997-powódź, zalane garaże OSP |

Remiza OSP 2005 |
|
Początki istnienia OSP w
Siedliskach datuje się na 1945 rok. Latem 15- go lipca na spotkaniu
wiejskim kilkunastu tutejszych mężczyzn postanowiło założyć Straż
Pożarną w Siedliskach. Podstawowym motywem takiej decyzji był fakt, iż
straży pożarnej w Siedliskach jeszcze nie mieliśmy, byliśmy zdani na
sąsiednie miejscowości gdzie straże istniały, za taką decyzją
przemawiał również fakt nabytych doświadczeń już przy gaszeniu
pożarów w czasie działań wojennych. Wielu mieszkańców
Siedlisk było członkami straży pożarnych w sąsiednich miejscowościach i
zakładając straż w Siedliskach mieli już strażackie doświadczenia.
Także jednym z powodów był fakt , że wojenna zawierucha
pozostawiła w Siedliskach pompę strażacką. Okazało się że jest to
motopompa z silnikiem spalinowym M 800 marki "Fischer". I tak to w nowo
założonej straży grupa siedmiu zapaleńców zaczęła organizować
jej działalność, która początkowo polegała na werbowaniu
strażaków do OSP, oraz organizowaniu pomieszczenia i sprzętu.
Pod koniec 1947 roku stan osobowy liczył 23 członków. Mimo
trudności z jakimi się spotykano powoli kompletowano sprzęt strażacki
gromadząc go z różnych źródeł, poświęcając także wiele
czasu na jego naprawę i remont by mógł być przydatnym i sprawnym
w potrzebie. Jeden z członków, założycieli przekazał własną
stodołę na Remizę OSP, inny z kolei przekazał wóz konny i tak
też zwykłym wozem konnym na którym była motopompa, parę węży
gaśniczych i prądnice jeżdżono do pożarów. Po długich staraniach
Naczelnika OSP Alojza Góreckiego w 1951 roku rozpoczęto budowę
już murowanej remizy strażackiej. Gotową remizę z kilkunastometrową
wieżą w której miał miejsce garaż i skromny magazynek oddano do
użytku w 1955 roku. Główni budowniczowie to Alojzy
Górecki , Józef Stania oraz projektant remizy
Józef Kurzeja. Pod koniec lat 50-tych z inicjatywy
ówczesnego Zarządu za wyłożone parę groszy zakupiono
samochód pół ciężarowy niemieckiej marki "FAMO",
który po wyremontowaniu już zaczął przewozić posiadany sprzęt i
załogę. W ciągu tych początkowych lat działania zmieniały się osobowe
składy Zarządów, zmieniali się także członkowie straży nie
zmieniał się zakres działań , choćby wspomnieć gaszenie dużego na tamte
czasy pożaru lasu w latach 50 tych. Pierwsi założyciele odeszli na
wieczną wartę. Zastąpili ich młodsi wychowankowie OSP. Nadal więc
nieprzerwanie i aktywnie uczestniczono w akcjach gaszenia
pożarów, ratowania ludzi i mienia podczas często nawiedzających
nas powadzi ( np. wielka powódź w m-cu lipcu 1966roku.). Ważnym
przełomem dla OSP Siedliska okazało się powołanie w 1970 roku Druha
Karola Grzesika na stanowisko Naczelnika OSP Siedliska. Ten człowiek
"urodzony społecznik" strażak, całą swą wiedzę, zainteresowanie z samo
zapałem poświęcił jednostce . Od tego czasu można datować bardziej
dynamiczną działalność straży. Z chwilą zaś otrzymania nowego samochodu
pożarniczego w 1977roku ( przerobiony na cele pożarnicze ciężarowy
"LUBLIN") życie w OSP jakby zaczęło podwójnie pulsować. Zaczęły
się dalsze wyjazdy do pożarów, udziały w ćwiczeniach, pokazach i
ratowaniu mienia gdzie już do pomocy licznie garnęła się młodzież,
nabywając właściwej wiedzy i doświadczenia. To właśnie sprawdziło się
kiedy to znowu w tym 1978 roku wieś Siedliska została dotknięta kolejną
powodzią. Po tym zdarzeniu rozpoczął się okres doposarzania jednostki w
nowocześniejszy sprzęt gaśniczy i ratowniczy. Dzięki staraniom
Naczelnika i przychylności Dyrekcji Fabryki Obrabiarek "Rafamet" w I
połowie 1985 roku z fabryki jednostka OSP Siedliska otrzymała
nieodpłatnie samochód gaśniczy "STAR 25" nie był to wprawdzie
samochód nowy ale w bardzo dobrym stanie technicznym i posiadał
już beczkę na 2000 litrów wody. Okazało się już 7 sierpnia 1985
r że stał się bardzo przydatnym nabytkiem bo w tym to właśnie dniu
dotknęła naszą wieś jedna z największych powodzi od 1939 roku.
Okoliczności więc z nabyciem kolejnego samochodu się powtarzają, znowu
powódź. Najwyższy stan wody na Odrze podczas tej powodzi jaki
zanotowano w Miedoni wyniósł 838 cm. Tu strażacy wspólnie
z członkami formacji obrony cywilnej nie dali się zaskoczyć
nadchodzącej fali. Przystąpili natychmiast do zabezpieczenia otwartego
nie ukończonego wału przeciwpowodziowego na rzece Ruda usypując z ziemi
i worków z piaskiem zabezpieczenie które ochroniło wieś
przed zalaniem jakiego nikt nie był w stanie sobie wyobrazić. Całością
akcji przeciwpowodziowej w tym czasie w Siedliskach kierował
ówczesny Sołtys wsi. Nowy samochód sprawdził się w 100%
.Podczas tamtej powodzi po raz pierwszy w okolicy mostu na rzece
łączącego nas z miejscowością Turze wykonano przekop na wale w celu
odprowadzenia zgromadzonych wód z obwałowanych Siedlisk. W 1985
roku , z inicjatywy Sołtysa wsi członka OSP i LZS rozpoczęto budowę
Wiejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Ochrony Przeciwpożarowej wraz z
rozbudową dotychczasowej remizy strażackiej i budową boiska. W lutym
1985r na zebraniu wiejskim został wybrany Społeczny komitet budowy oraz
Zespół d/s. koordynacji prac w czynie społecznym którego
członkiem został także Naczelnik OSP Grzesik Karol. On to między innymi
należał do tych, którzy całymi dniami przebywali na budowie i
dokładali wszelkich starań aby roboty prowadzić przy remizie zgodnie z
założonym planem i wykorzystać wszystkie możliwości do szybkiego ich
zakończenia. Należy nadmienić, że gro robót wykonane zostało w
czynie społecznym przez zainteresowanych mieszkańców Siedlisk.
Organizacją tej ogromnej inwestycji na szczeblu lokalnej społeczności
oprócz wykonywanych robót czynnych, zajmowali się
członkowie Komitetu Budowy, Sołtys Wsi Norbert Zimon, Prezes LZS
Stanisław Pląder i członkowie Rady Sołeckiej Antoni Wiertelorz ,
Wilibald Karpisz, oraz już wymieniony Naczelnik OSP. Przepracowano
społecznie ogółem 15027 godz. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu
szczególnie organizatorów tej budowy jak i
mieszkańców w czerwcu 1989 roku zakończono całość robót i
obiekt ten oddano do użytku. Była to już wtedy jedna z najsilniejszych
straży w naszym rejonie posiadająca także najładniejszy obiekt wraz z
coraz to lepszym zapleczem. Między innymi dlatego w latach tych,
przybyło nam także wielu nowych czynnych członków OSP., oraz
przy straży gromadziło się coraz więcej młodzieży. W 1992 roku w
Sierpniu na terenie gminy Kuźnia Raciborska w lasach należących do
Nadleśnictwa Rudy wybuchł największy w Europie pożar lasu. OSP
Siedliska od początku jak i przez cały czas trwania pożaru brała czynny
udział w zwalczaniu tego groźnego żywiołu , nie szczędząc sił i sprzętu
przeżywając wraz z innymi najtrudniejsze chwile. W 1993 r druh Karol
Grzesik dzięki swoim staraniom załatwił w Komendzie Rejonowej PSP w
Raciborzu wycofany tam ciężki samochód gaśniczy "Tatra Skuteng"
dysponujący największą ilością wody w całym powiecie ( 10 tyś .
litrów) Druh Grzesik w porozumieniu z LZS- Siedliska załatwił
także miejsce na jego garażowanie w garażu LZS-u gdzie garażowano
poprzednio zlikwidowany już autobus . Wóz ten do dziś jest
chlubą naszej straży. W pożarach tutejszych lasów i nie tylko,
to podstawowa siła działania. W lipcu 1995 roku decyzją Komendanta
Głównego PSP Jednostka nasza z dwoma samochodami ciężkim i
średnim została włączona do Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego. W
lipcu 1997 roku znowu dotyka nas i wiele rejonów w kraju
największa z powodzi set lecia. Strażacy naszej OSP nie szczęndząc sił
i zdrowia ruszyli do walki z żywiołem ratując nie tylko swoją , ale
także ościenne wsie. Pracując w dzień i w nocy nieśli pomoc wszystkim
potrzebującym i poszkodowanym niejednokrotnie nie bacząc na własne
zalane gospodarstwa domowe i swoje zdrowie. Stan wody na Odrze podczas
tej powodzi był dotąd nie notowany i wynosił przeszło 11 metrów.
Skutki zniszczeń również były ogromne i do dziś są widoczne. W
akcji zwalczania i usuwania skutków powodzi OSP Siedliska brała
udział przez kilka tygodni. Ten okres powodzi jak okazało się
później przyniósł nowe doświadczenia. Najważniejsze to
fakt wybudowania śluzy w miejscu gdzie ponownie zaszła potrzeba
przerwania wału przeciwpowodziowego tym razem przez wysadzenie, nie
wystarczył zwykły przekop w celu odprowadzenia nagromadzonych
wód w Siedliskach. Drugim ważnym zadaniem to rozpoczęta w 1998
roku dalsza rozbudowa remizy OSP i dobudowanie skrzydła z zapleczem
socjalnym, którego szczególnie brakowało podczas tak
długo trwającej akcji w czasie ostatniej powodzi. Aby sprostać takim
wezwaniom nasza OSP musi posiadać duże zaplecze wyszkolonych
strażaków i ciągle szkolącą się młodzież . Prawie zawsze
jesteśmy w czołówce zawodów sportowo pożarniczych, we
wszystkich grupach wiekowych, męskich i żeńskich. Posiadamy
również duże zaplecze sprzętowe tym bardziej że, z początkiem
1999r wymieniliśmy wysłużonego "Stara 25" na nowo skarosowanego
przystosowanego dla celów gaśniczych samochodu "Jelcz" ,
zakupionego przez Urząd Miasta w Kuźni Raciborskiej. Przyjęliśmy to
jako częściowe uznanie za wkład, udział i poświęcenie w akcji
powodziowej. Za całokształt działalności, dalece idącą
różnorodną pomoc społeczeństwu, mieszkańcy naszej wsi przy dużym
wsparciu Rady Sołeckiej i samych strażaków w dniu 31 maja 1999 r
ufundowali SZTANDAR dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Siedliskach za
ponad pół wieku działania. Sztandar ten niech będzie
przypomnieniem o tych którzy wnieśli jakikolwiek wkład w
rozwój i utrzymanie tej straży, ma być również symbolem
dobrej tradycji w naszej OSP dla przyszłych pokoleń. W tym miejscu
należy wymienić chociaż by tylko tych którym na przestrzeni
minionych lat przyszło kierować i dowodzić tą jednostką. . Do nich
należeli Naczelnicy : Alojzy Górecki, Karol Grzesik , Leszek
Polak oraz obecnie pełniący tę funkcję Józef Szymik , a funkcję
Prezesa pełnili : Maksymilian Mika , Alfred Klin , Marian Kurpas, Jan
Kubik oraz obecny Prezes Krzysztof Bartoń. W jednostce naszej
oprócz rutynowych działań nie zapominano także o odpoczynku i
zabawie. Na przestrzeni minionych lat organizowano wiele zabaw ,
festynów ,wycieczek. . Tradycją stał się już organizowany
również w ramach ćwiczeń przeciwpowodziowych prawie co roczny
spływ łódkami rzeką Rudą , który odbył się pierwszy raz w
1996 roku. Chętnych nigdy nie brakuje, a wrażenia po tych imprezach są
niezapomniane. Zakończenie spływu zazwyczaj kończy się ogniskiem
wspólną zabawą uczestników spływu, organizatorów i
pozostałych strażaków. Tu należy wspomnieć że strażacy w 2002
roku wykonali w czynie społecznym specjalny teren rekreacyjny przy
boisku sportowym �Plac zabaw i rekreacji w Siedliskach� aby na tego
rodzaju organizowane imprezy było w naszej wsi właściwe miejsce, a
także by dzieci miały swój plac zabaw.
Opracowali :
Prezes OSP Siedliska Krzysztof Bartoń
Sekretarz OSP Siedliska Norbert Zimon
|